One Direction my love
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
PROLOG
piątek, 5 kwietnia 2013
12 Imagin z Harry'm cz.1
*Prolog*
Właśnie siedzę w samolocie razem z bratem i jego piątką kolegów. Dokładnie to: Ricardo, Kian, Sam, Ricky, Conor i mój brat Jc. Prowadzą razem kanał na YouTube, więc są nie rozłączni. Ale wracając do mnie to właśnie lecimy samolotem z Texas'u do Londyn'u gdzie będziemy razem mieszkać. Ciężko było pożegnać mi się z rodziną, przyjaciółmi i oczywiście chłopakiem. A teraz coś więcej o mojej osobie. Nazywam się Megan Caylen, ale wolę jak się do mnie mówi po prostu Megg. Mam 19 lat, więc jestem najmłodsza. Lubie słuchać muzyki i jeździć na desce. Mam podobne zainteresowania co szóstka chłopaków, z która zamieszkam. Będę uczyć się w najlepszej szkole w Londynie, ale i tak nigdy nie lubiłam szkoły więc dla mnie to obojętne do jakiej pójdę. Już pierwszego dnia jestem umówiona z koleżanką, która tam mieszka. Zaraz będziemy lądować i rozpocznie się moja przygoda w Londynie......
*Dobra koniec tego Prologu*
Właśnie wylądowaliśmy. Jak najszybciej wzięłam walizkę i wyszłam z lotniska. Za mną biegła szóstka chłopaków, z która można powiedzieć, że już mieszkam. Sięgnęłam do kieszeni po telefon i szybko weszłam na Twitter'a tak jak mój brat. "Welcome to London". To właśnie był mój pierwszy Twett w Londynie. Wsiedliśmy do wynajętego samochodu i ruszyliśmy w stronę domu.
*30 minut później*
Dojechaliśmy, w końcu! Szybko podbiegłam do drzwi i jeszcze szybciej je otworzyłam. Moim oczom ukazał się piękne mieszkanie z zakręconymi schodami, o których zawsze marzyłam. Był to idealny początek pobytu w Londynie.
-Podoba Ci się?!-zapytał przebiegając obok mnie Jc.
-Jest super.-odpowiedziałam krótko i szybko.
środa, 3 kwietnia 2013
11.Imagin o Harrym cz.2
Po odmówieniu wszystkiego co było potrzebne do wzięcia ślubu , ksiądz zapytał :
-Czy ktoś jest przeciwko temu małżeństwu ?
Nagle ...... do kościało wbiegł Alex .
-Co kurwa ?! - krzyknęliście razem z Harrym , a praktycznie cały kościół , tylko ksiądz się powstrzymał .
Podeszłaś do Alexa , o mało co nie potykając się o suknię .
-Co ty tu do cholery robisz ? Chcesz mi już całe życie zepsuć ?
-(t.i) ja chcę twojego dobra !
-hahhaha , z tobą mam być szczęśliwa . ty jeszcze nie rozumiesz? Nie kocham cię , kocham Harrego . On przynajmniej wie co to szacunek .
-I w czym niby jest lepszy ode mnie ?
-We wszystkim , a teraz wyjdż z tąd ! - powiedziałąś wracając pod ołtarz .
-No dobrze jeśli nie mamy już żadnych zastrzeżeń możecie się pocałować - powiedział ksiądz .
Czułaś , że Harry cię kocha nie tak jak Alex . Po udanym ślubie pojechaliście do waszego nowego domu , którego jeszcze nie widziałaś . Przed wejściem Harry wziął cię na ręcę i przeszedł razem z tobą . Po udanym weselu w nowym dużym domu , przyszedł czas na noc poślubną . Harry kupił 2 pilety do Egiptu .
****miesiąc później ****
-Harry !
-Tak (t.i) ?
-Muszę ci coś powiedzieć , jestem w ciąży ! - powiedziałaś zachwycona
-Na prawdę ? Ze mną ? Jupiii - zaczął krzyczeć Harry
Parę dni później zrobiliście z tej okazji imprezę . Przyszli Niall , Zayn , Liam , Lou , Dan , El i Perrie oraz kilku waszych najbliższych znajomych .
Harry wynajął dla ciebie ochronę , żeby mieć pewność , że nikt nic ci nie zrobi .
Poszłaś na chwilę do kuchni , zobaczyłaś otwarte okno , które parę minut wcześniej zamykałaś . Odwróciłaś się żeby zawołać Harrego i zobaczyłaś jego....... Alexa stojącego przy wejściu z nożem .
-Co ty tu jeszcze do cholery robisz ? - spytałaś zła , że znowu go widzisz
-Nie chciałaś być ze mną to nie będziesz już z nikim ! -zaczął do ciebie podchodzić
-Zostaw mnie ! - zaczęłaś krzyczeć
-Do kuchni wbiegli Harry i Zayn razem z ochroną
Ochrona wyprowadziła Alexa , a Harry z Zaynem próbowali cię "pocieszyć" .
-Harry boje się , a jeśli on nam coś zrobi ? Albo dziecku ? - spytałaś smutna
-Spokojnie (t.i) ze mną jesteś bezpieczna .
Kilka godzin później , zapomniałaś już o tym co się stało , pochłonęła cię zabawa z przyjaciółmi . Oczywiście nie mogłaś pić więc nie było aż tak fajnie ale i tak dobrze się bawiłaś .
Po udanym wieczorze Zayn i Perrie
zaproponowali żebyście przenieśli się do ich domu , nie wiedziałaś z jakich przyczyn ale zgodziłaś się . U nich też się świetnie bawiliście , do czasu gdy nagle strasznie zaczął boleć cię brzuch . Zsunęłaś się powoli po ścianie na podłogę .
-(t.i) co się dzieje - spytał jak zawsze nadopiekuńczy Styles
-Ałłłł , brzuch - Harry nie czekając wziął cię na ręce i położył na łóżku , po czym zadzwonił po karetkę .
Parę minut później usłyszeliście karetkę , dla ciebie było to jak zbawienie . Strasznie cię bolało nie wiedziałaś co się dzieje .
Po 15 minutach byłaś już w szpitalu . Zrobili ci parę badań
-Na szczęście dziecku nic nie jest , ale musi pani uważać i nie przemęczać się tak , a o imprezach zapomnieć ! - powiedział doktor.
-Dobrze , kiedy będę mogła wyjść ? - spytałaś zniecierpliwiona .
-Jutro rano , a teraz proszę odpoczywać .
Obudziłaś się w nocy , słysząc jakby zamykające się drzwi , pomyślałaś że to Harry . Jednak wstając zauważyłaś że jednak Harry śpi na krześle obok twojego łóżka , poszłaś cicho do toalety . Wracając zobaczyłaś obok swojej poduszki kartkę w której było napisane :
Jeśli jeszcze raz zobaczę was oboje to gorzej się to skończy . Nawet twoja głupia ochrona nie pomoże , a już na pewno nie ten twój głupi chłopak ... Zawsze możesz wrócić do mnie -Alex
Usiadłaś na łóżku i zaczęłaś płakać , teraz już się naprawdę bałaś o siebie , o Harrego , a najbardziej o dziecko .
-(t.i) co się stało ? - spytał obudzony przypadkiem przez ciebie Harry.
-Zobacz - powiedziałaś podając mu list
-....... /Wera
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
I'm sory...
9.Imagin z Harrym cz. 2
Agata: Maja gdzie ty masz swoją walizkę?
Ja: O nie, zapomniałam jej z pociągu!!!
Malwina: Widzisz tą babkę ona ma chyba twoją walizkę!!!
Dziewczyny pobiegły za panią, ktora miała walizkę Mai.
...
Ja: Proszę pani!!!!
Pani: Ja?
Ja: Tak, pani ma maja walizkę!
Pani: To jest nie mozliwe!!!
Ja: A czy mogła bym zobaczyć do środka?!
Pani: No prosze zobacz.
-"- Spojrzałam do walizki.. pojawił się uśmiech na mojej twarzy!
Ja: To ona Dziękuje!
Pani: Nie ma za co!
-"- Dziewczyny z radością spojrzały na siebie...
Agata: Ty a gdzie ta pani ma swoja walizkę?
Malwina: Już ją chyba znalazła...
-"- Spojrzały w kierunku pani, która znalazła swoją walizkę i popędziła w kierunku wyjścia. Po nastolatki przyjechała ciocia Agaty. Gdy dojechały już do domu:
Malwina: Ja idę się wyszykować, muszę się odwalić... hahahahha
Ja: Malwina ty jak coś palniesz... hahahha
Agata: Dziewczyny jest już 11 musimy się pospieszyć!
-"- Dziewczyny poszły się szykować i o 14 już były na koncercie... Właśnie grali "Rock Me" i nagle wszystkie dziewczyny zaczęły piszczeć, krzyczeć a nawet nie które zaczęły wrzucać różne rzeczy na scenę!
Malwina: To jest mój najlepszy dzień jaki do tej pory przeżyłam!!!
-"- Chłopaki skończyli śpiewać, ale zostali na scenie i zaczęli się wygłupiać ;> Nagle Maja zasłabła, zobaczył to Harry i od razu zbiegł ze sceny i kazał się wszystkim odsunąć!
Harry: Jak ona ma na imię?
Agata: Maja! Ratuj ją niech się ocknie!!!
Harry: Maja, słysz mnie? Halllo?!
-"- Trochę się ocknęłam i 1/4 oka zauważyłam, że koło mnie stoi Niall, Zayn, Luis, Liam a Harry próbuje mi pomóc... Ocknęłam się a Harry mnie podniósł.
Harry: Nic ci nie jest?
Ja: Już wszystko dobrze... Dziękuje ;>
Harry: Może chciałabyś z nami zaśpiewać?
Ja: Zawsze o tym marzyłam... pewnie...
-"- I tak zaśpiewałam swoją ulubioną piosenkę "Change My Mind". 2 dni później wróciłyśmy do domu...
Ja: Mamo dziękuje ci! Nie wiem jak ci się odwdzięczę!?
Mama: Nic nie musisz robić! Lepiej opowiadaj jak bylo...
-KONIEC-
piątek, 29 marca 2013
8.Imagin z Harrym cz.1
-To ja wychodzę - krzyknęłaś do swojego chłopaka Alexa
-Gdzie znowu do niego ? Do tego geja z lokami ? - spytał wkurzony
- Nie mów tak ! Przecież wież że daje mu tylko korepetycje - powiedziałaś i wyszłaś z hukiem drzwi.
Zawsze to samo ,Alex zawsze musi być zazdrosny . Włożyłaś do uszu słuchawki i szłaś przez Londyn do domu Stylesa. Dawałaś mu tylko korepetycje, nigdy nic się pomiędzy wami nie działo , do dziś......
Zapukałaś do drzwi otworzył ci Niall , znałaś ich wszystkich byłaś też ich przyjaciółką .
-Hej (t.i)
-Hej Niall
-Harry już czeka i chyba ma coś dla ciebie - powiedział puszczając ci oczko .
Weszłaś na górę nie myśląc za bardzo o tym co powiedział ci Niall .
-Hej.....Ha....Harry - powiedziałaś widząc parę naście świeczek na biurku przy którym siedział Harry.
-Hej (t.i)
-No hej po co ci to ? -spytałaś zdziwiona
-Emmm dla ozdoby - powiedział
-No dobra
***parę minut później ****
Harry ciągle się na ciebie patrzył . Po korepetycjach gdy miałaś już wychodzić złapał cię za rękę i spytał
-(t.i) poczekaj
-tak Harry ? - spytałaś
-Pójdziesz ze mną na randkę ? - spytał zawstydzony
-Harry.... ale wież , że ja ....
-Tylko raz , proszę
-No dobrze przemyśle to , wyśle ci sms-a - powiedziałaś wychodząc z domu .
Myślałaś o tym wszystkim , wszystko zaczęło się pieprzyć . Twój chłopak już nie był tym samym . Harry zaczął coś do ciebie czuć i to może ze wzajemnością ....
Doszłaś do domu , weszłaś do mieszkania i usłyszałaś znowu to samo :
-Znowu się gdzieś włóczysz?! - spytał jak zawsze zdenerwowany , nie wytrzymałaś musiałaś to powiedzieć .
-Wież co ? Spierdalaj , spierdalaj , coś ci się nie podoba ? To moje życie , a ty w nim nie musisz brać udziału . I wież co jeszcze nie kocham cię ! - krzyczałaś
Alex patrzył na ciebie z nie dowierzaniem .
-Co tak stoisz , wypad stąd - powiedziałaś zła
Alex wziął swoje najpotrzebniejsze rzeczy i wyszedł . Zmęczona opadłaś na łóżko . Przemyślałaś to wszystko przez noc i pomyślałaś , że możesz się umówić z Harrym , bo dlaczego nie ?
****rano****
Wysłałaś do Harrego , że możecie się spotkać o 18 . Odpowiedział że przyjedzie po ciebie o 17:30.
Wybrałaś takie ubranie http://www.faslook.pl/media/cache/72/01/72010eb68cd7009333e01d6b8e081b34.jpg
Umalowałaś się i poprawiłaś fryzurę . Usłyszałaś dzwonek do drzwi , a przed nimi ujrzałaś Harrego z bukietem róż .
-Harry nie musiałeś - powiedziałaś całując go w policzek
-Musiałem , pięknie wyglądasz - powiedział oddając ci bukiet
Zamknęłaś mieszkanie i poszłaś za Harrym . Wyszłaś z blogu z nim za rękę i zobaczyłaś
taki samochód http://www.hdwallpapers.in/walls/tron_lamborghini_aventador-HD.jpg podjeżdżający pod twój blok .
-Ja pier....... powiedziałaś nie dowierzając
-To specjalnie dla ciebie - powiedział całując cię w policzek
Wsiedliście do auta , nie wiedziałaś gdzie jedziecie . Po zatrzymania samochodu , Harry zawiązał ci oczy i zaczął gdzieś prowadzić .
Po paru minutach zdjął ci opaskę i zobaczyłaś , że jesteście na małej polanie . Na trawie leżały płatki róż , a przed wami namiot , a w nim koszyk z jedzeniem .
Weszliście do namiotu
-Ślicznie wyglądasz - powiedział Harry i zaczął cię całować
Całowaliście się razem przez jakieś 10 minut .
-(t.i) mogę się ciebie spytać ?
-Tak Harry
-Będziesz moją dziewczyną ?
-A już nie jestem ? - spytałaś zdziwiona
-W takim razie - powiedział wyjmując coś czerwonego z kieszeni
-Czy zrobisz mi ten zaszczyt i zostaniesz panią Styles ? - spytał klękając na kolanie
-Tak!!!! - powiedziałaś , a Harry włożył ci pierścionek na palec . Tak naprawdę kochałaś Harrego już parę miesięcy wcześniej ale przeszkadzał wam Alex .
****4 miesiące później ****oczami Harrego****
-Harry szybciej , bo się spóźnisz na własny ślub !- krzyczał Louis
-Już biegnę - odpowiedziałem i całą 5 wsiedliśmy do auta
Dojechaliśmy do kościoła szybko wbiegłem do środka i zająłem miejsce przy ołtarzu , razem z chłopakami .
Po paru minutach pojawiła się (t.i) , a za nią Danielle , Eleanor i Perrie .
Po odmówieniu wszystkiego co było potrzebne do wzięcia ślubu , ksiądz zapytał :
-Czy ktoś jest przeciwko temu małżeństwu ?
Nagle ...... -Wera