włącz to - http://www.youtube.com/watch?v=Xzqi3CioYq4
-To ja wychodzę - krzyknęłaś do swojego chłopaka Alexa
-Gdzie znowu do niego ? Do tego geja z lokami ? - spytał wkurzony
- Nie mów tak ! Przecież wież że daje mu tylko korepetycje - powiedziałaś i wyszłaś z hukiem drzwi.
Zawsze to samo ,Alex zawsze musi być zazdrosny . Włożyłaś do uszu słuchawki i szłaś przez Londyn do domu Stylesa. Dawałaś mu tylko korepetycje, nigdy nic się pomiędzy wami nie działo , do dziś......
Zapukałaś do drzwi otworzył ci Niall , znałaś ich wszystkich byłaś też ich przyjaciółką .
-Hej (t.i)
-Hej Niall
-Harry już czeka i chyba ma coś dla ciebie - powiedział puszczając ci oczko .
Weszłaś na górę nie myśląc za bardzo o tym co powiedział ci Niall .
-Hej.....Ha....Harry - powiedziałaś widząc parę naście świeczek na biurku przy którym siedział Harry.
-Hej (t.i)
-No hej po co ci to ? -spytałaś zdziwiona
-Emmm dla ozdoby - powiedział
-No dobra
***parę minut później ****
Harry ciągle się na ciebie patrzył . Po korepetycjach gdy miałaś już wychodzić złapał cię za rękę i spytał
-(t.i) poczekaj
-tak Harry ? - spytałaś
-Pójdziesz ze mną na randkę ? - spytał zawstydzony
-Harry.... ale wież , że ja ....
-Tylko raz , proszę
-No dobrze przemyśle to , wyśle ci sms-a - powiedziałaś wychodząc z domu .
Myślałaś o tym wszystkim , wszystko zaczęło się pieprzyć . Twój chłopak już nie był tym samym . Harry zaczął coś do ciebie czuć i to może ze wzajemnością ....
Doszłaś do domu , weszłaś do mieszkania i usłyszałaś znowu to samo :
-Znowu się gdzieś włóczysz?! - spytał jak zawsze zdenerwowany , nie wytrzymałaś musiałaś to powiedzieć .
-Wież co ? Spierdalaj , spierdalaj , coś ci się nie podoba ? To moje życie , a ty w nim nie musisz brać udziału . I wież co jeszcze nie kocham cię ! - krzyczałaś
Alex patrzył na ciebie z nie dowierzaniem .
-Co tak stoisz , wypad stąd - powiedziałaś zła
Alex wziął swoje najpotrzebniejsze rzeczy i wyszedł . Zmęczona opadłaś na łóżko . Przemyślałaś to wszystko przez noc i pomyślałaś , że możesz się umówić z Harrym , bo dlaczego nie ?
****rano****
Wysłałaś do Harrego , że możecie się spotkać o 18 . Odpowiedział że przyjedzie po ciebie o 17:30.
Wybrałaś takie ubranie http://www.faslook.pl/media/cache/72/01/72010eb68cd7009333e01d6b8e081b34.jpg
Umalowałaś się i poprawiłaś fryzurę . Usłyszałaś dzwonek do drzwi , a przed nimi ujrzałaś Harrego z bukietem róż .
-Harry nie musiałeś - powiedziałaś całując go w policzek
-Musiałem , pięknie wyglądasz - powiedział oddając ci bukiet
Zamknęłaś mieszkanie i poszłaś za Harrym . Wyszłaś z blogu z nim za rękę i zobaczyłaś
taki samochód http://www.hdwallpapers.in/walls/tron_lamborghini_aventador-HD.jpg podjeżdżający pod twój blok .
-Ja pier....... powiedziałaś nie dowierzając
-To specjalnie dla ciebie - powiedział całując cię w policzek
Wsiedliście do auta , nie wiedziałaś gdzie jedziecie . Po zatrzymania samochodu , Harry zawiązał ci oczy i zaczął gdzieś prowadzić .
Po paru minutach zdjął ci opaskę i zobaczyłaś , że jesteście na małej polanie . Na trawie leżały płatki róż , a przed wami namiot , a w nim koszyk z jedzeniem .
Weszliście do namiotu
-Ślicznie wyglądasz - powiedział Harry i zaczął cię całować
Całowaliście się razem przez jakieś 10 minut .
-(t.i) mogę się ciebie spytać ?
-Tak Harry
-Będziesz moją dziewczyną ?
-A już nie jestem ? - spytałaś zdziwiona
-W takim razie - powiedział wyjmując coś czerwonego z kieszeni
-Czy zrobisz mi ten zaszczyt i zostaniesz panią Styles ? - spytał klękając na kolanie
-Tak!!!! - powiedziałaś , a Harry włożył ci pierścionek na palec . Tak naprawdę kochałaś Harrego już parę miesięcy wcześniej ale przeszkadzał wam Alex .
****4 miesiące później ****oczami Harrego****
-Harry szybciej , bo się spóźnisz na własny ślub !- krzyczał Louis
-Już biegnę - odpowiedziałem i całą 5 wsiedliśmy do auta
Dojechaliśmy do kościoła szybko wbiegłem do środka i zająłem miejsce przy ołtarzu , razem z chłopakami .
Po paru minutach pojawiła się (t.i) , a za nią Danielle , Eleanor i Perrie .
Po odmówieniu wszystkiego co było potrzebne do wzięcia ślubu , ksiądz zapytał :
-Czy ktoś jest przeciwko temu małżeństwu ?
Nagle ...... -Wera
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz